Roswell 1947

MichalF
Administrator
Posty: 35
Rejestracja: 18 sierpnia 2016, 18:36 - czw

Roswell 1947

Postautor: MichalF » 26 sierpnia 2016, 19:21 - pt

2 lipca 1947 roku to data która przeszła do historii. Liczba teorii w temacie jest ogromna. Według pierwszych doniesień tego dnia na farmie należącej do Williama Brazela, rozbił się pojazd latający mający pochodzić spoza ziemi. Farmer ten zgłosił znalezisko do najbliższej bazy sił powietrznych, te z potwierdziły w dniu 8 lipca iż mamy doczynienia z UFO. Jednak już następnego dnia, zostało wydane dementi mówiące o tym, że rzekomy pojazd pozaziemski to w rzeczywistości sondażowy balon meteorologiczny. Temat zawiły, którym interesuje się od pewnego czasu. Niestety fakty są trudne do ustalenia. Postaram się regularnie wrzucać informacje na ten temat, zweryfikowane i rzetelne na tyle ile się da.


Awatar użytkownika
Niedźwiedź Janusz
Posty: 3
Rejestracja: 27 sierpnia 2016, 20:39 - sob

Re: Roswell 1947

Postautor: Niedźwiedź Janusz » 27 sierpnia 2016, 21:11 - sob

Po primo, chciałem się przywitać ze wszystkimi użytkownikami! :) Janusz jestem.

Sprawa Roswell została wyjaśniona. Na zasadzie 'freedom of information act' zostały ujawnione akta w których pisało, że to całe UFO to był rozbity balon stratosferyczny biorący udział w operacji Mogul, przeprowadzanej przez siły powietrze USA. W operacji chodziło o wykrywanie radzieckich testów nuklearnych. Lotnisko w Roswell miało już tradycję bycia wykorzystywane w tajnych misjach. Załogi które zrzuciły bomby atomowe na Japonię szkoliły się tam. Ten trep który wymyślił akcje przykrycia katastrofy tego balonu rozbiciem się latającego spotka powinienen dostać wielki medal :D Tak zakręcił to tak, że twardogłowi entuzjaści UFO za Chiny ludowe nie wierzą nawet jak się im dokumentami rzuci w twarz :D I będą dalej wierzyć, bo w środowisko entuzjastów zjawisk paranormalnych Roswell to dogmat.


If You open Your mind don't let Your brain fall out
MichalF
Administrator
Posty: 35
Rejestracja: 18 sierpnia 2016, 18:36 - czw

Re: Roswell 1947

Postautor: MichalF » 27 sierpnia 2016, 21:43 - sob

^^ To, że rozbił się tam jakiś pojazd sił powietrznych USA to jest pewne, jednak czy to był balon? mnie to dalej nie przekonuje. Sama sprawa z UFO spadła im tam trochę z nieba. Sam powyższy wpis zawiera kilka bzdur. Po wierwsze balony biorące udział w operacji Mogul startowały z bazy Hollman w Alamogordo, tymczasem w Roswell znajdowała się baza o nazwie Walker (nie dzieliła ich duża odległość). Jak chodzi o te tajne balony, to nie chce z pamięci podawać liczb, ale wypuszczono ich kilkaset z czego bardzo wiele się rozbiło i nigdy takiej sensacji nie wzbudziły, jak i wiele innych podobnych eksperymentów.


Awatar użytkownika
Niedźwiedź Janusz
Posty: 3
Rejestracja: 27 sierpnia 2016, 20:39 - sob

Re: Roswell 1947

Postautor: Niedźwiedź Janusz » 27 sierpnia 2016, 23:14 - sob

Ok mój błąd z lotniskiem z którego wypuszczano balony, ale we wpisie powyżej wkradł się poważniejszy błąd, bo logiczny. To, że inne nie wzbudziły nie sprawia, że ten też mógł być absolutnie niewzbudzalny. Ten kto znalazł wrak mógł naoglądać się popularnych w tym czasie filmów o latających spodkach atakujących Ziemię i skrzywić sobie postrzeganie rzeczywistości? Albo pismaki chciały zrobić tanią sensację? Powtórkę ze słuchowiska 'Wojna Światów' Orsona Wellesa? No, ale opisy tego wraku co znależli bynajmniej nie sugerują... nie wiem? Latającego skrzydła? Albo jakiejś maszyny? Tam gadają cały czas o folii jak zdarta płyta, vide to zdjęcie z generałem Rogerem Rameyem i Jesiem Marcelem http://thefedorachronicles.com/book/201 ... sh_107.jpg

Poza tym nie sądzę, żeby Amerykanie chcieli żeby Rosjanie wiedzieli, że ich próby atomowe są monitorowane. Bah! Nawet pewnie nie chcieli podawać do opinii publicznej, że sowiety nad czymś takim pracują.

Patrząc na realia epoki kaczka dziennikarska sprowokowana przez trepów wydaje się być najbardziej prawdopodobna.


If You open Your mind don't let Your brain fall out
MichalF
Administrator
Posty: 35
Rejestracja: 18 sierpnia 2016, 18:36 - czw

Re: Roswell 1947

Postautor: MichalF » 31 sierpnia 2016, 13:15 - śr

Niedźwiedź Janusz pisze:Ok mój błąd z lotniskiem z którego wypuszczano balony, ale we wpisie powyżej wkradł się poważniejszy błąd, bo logiczny. To, że inne nie wzbudziły nie sprawia, że ten też mógł być absolutnie niewzbudzalny. Ten kto znalazł wrak mógł naoglądać się popularnych w tym czasie filmów o latających spodkach atakujących Ziemię i skrzywić sobie postrzeganie rzeczywistości?


Tylko czy takie filmy były puszczane tylko w kinach w Roswell? Gdyby to znalazł jakiś dzieciak miałoby to sens. Jednak rolnicy w USA w tym czasie byli obyci z różnej maści maszynami czy samolotami do oprysków.
Niedźwiedź Janusz pisze:Albo pismaki chciały zrobić tanią sensację? Powtórkę ze słuchowiska 'Wojna Światów' Orsona Wellesa?


Teoria super, miałaby sens gdyby nie to, że informacja została potwierdzona przez wojskowych. Jakby to były tylko informacje w lokalnej prasie, nigdy temat nie zyskałby takiego rozgłosu.
Niedźwiedź Janusz pisze:No, ale opisy tego wraku co znależli bynajmniej nie sugerują... nie wiem? Latającego skrzydła? Albo jakiejś maszyny? Tam gadają cały czas o folii jak zdarta płyta, vide to zdjęcie z generałem Rogerem Rameyem i Jesiem Marcelem http://thefedorachronicles.com/book/201 ... sh_107.jpg


To jest największe pytanie? przecież te balony to nie była jakaś zaawansowana tajna technika, po prostu balon z doczepioną inną aparaturą. Wojskowy by tego nie poznał?. Racjonalny umysł każe wierzyć w racjonalne wytłumaczenie, jednak mimo wszystko kupy się to nie trzyma.
Niedźwiedź Janusz pisze:Poza tym nie sądzę, żeby Amerykanie chcieli żeby Rosjanie wiedzieli, że ich próby atomowe są monitorowane. Bah! Nawet pewnie nie chcieli podawać do opinii publicznej, że sowiety nad czymś takim pracują.


W 1947 roku, nie było żadnych prób jądorywch w ZSRR, pierwsza nastąpiła w 1949 roku, a w tym czasie Amerykanie biorąc pod uwagę wyniszczenie gospodarki ZSRR po drugiej wojnie światowej, spodziewali się że zbudują bombę dopiero po 1950 roku. Pracę udało im się przyśpieszyć, dzięki szpiegostwu oraz uzy
Niedźwiedź Janusz pisze:Patrząc na realia epoki kaczka dziennikarska sprowokowana przez trepów wydaje się być najbardziej prawdopodobna.


Gdyby to była kaczka dziennikarstwa, całe wydarzenie byłoby po prostu wymysłem. Tymczasem wiadomo, że coś na polu tego rolnika się rozbiło. Zgłosił zdarzenie do najbliższej jednostki wojskowej. Ta zaś nakręciła aferę. Można było po chichu wszystko schować w magazynie, tymczasem stało się inaczej? dlaczego? oto jest pytanie. ;)



Wróć do „UFO”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości