Spór o aborcję

Archeoziele
Moderator
Posty: 23
Rejestracja: 19 sierpnia 2016, 17:34 - pt

Spór o aborcję

Postautor: Archeoziele » 23 września 2016, 12:50 - pt

Jak w temacie. Co sądzicie?


Awatar użytkownika
Belica
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 19 sierpnia 2016, 18:32 - pt

Re: Spór o aborcję

Postautor: Belica » 23 września 2016, 22:08 - pt

W jaką stronę chcesz poprowadzić tę dyskusję? Bo tak to mogłabym sobie napisać wszystko, co sądzę o aborcji, więc to częściowo zrobię.

Ja uważam, że prawo dopuszczające aborcję w przypadku choroby dziecka, zagrożenia życia matki lub gdy ciąża jest efektem czynu zabronionego, jest bardzo dobrym prawem. Z jednej strony chroni życie kobiet, z drugiej nie pozwala na usunięcie płodu tak bez powodu. Pojawiły się zaś dwa projekty, zakazowy i liberalny.

Pro-liferzy mówią o jakimś holokauście* dzieci. Jakby dostęp do aborcji powodował, że wszystkie kobiety chcą zabić nienarodzone płody. Oczywiście w momencie narodzin niechciane dziecko staje się chcianym, o czym przekonała się Magda z Sosnowca.
    Gdy płód nie jest żywy (tzn. jest tak chory, że nie ma możliwości by żył w jakikolwiek sposób), to nie da się go zabić.
    Gdy kobieta jest w ciąży z gwałtu używają argumentu, że nie wolno za ojca karać dziecka. Ale można już karać matkę. Jeśli ktoś używa argumentu pochodzi 9 miesięcy i odda do adopcji, to znak, że ciążę i poród widział tylko w simsach.
    Gdy kobieta ma umrzeć przez ciążę pozamaciczną, mówią, że nie wolno jej ratować kosztem dziecka. Ale płodu nie da się uratować w żaden sposób (czyli też nie jest żywy), więc można ratować ją albo pozwolić jej umrzeć. No i pro-liferzy wolą jej śmierć, a dziecko tak czy siak ginie, na koniec jest mniej żywych ludzi. Oni są pro-life ale jakie lub czyje life?
W sumie ten projekt zakazujący aborcji mnie przeraża, przeczytałam jeszcze wiosną projekt ustawy. Jakie to było chore. Wyszło, że kobieta, która poroniła nieumyślnie nie ponosi kary - ale nie jest niewinna. I nie było napisane, w jaki sposób oceniona zostanie umyślność poronienia. Była też wzmianka o tym, że karę ponosi ten, kto powoduje jakiś rozstrój zdrowia czy coś takiego u płodu. Czym jest ten rozstrój zdrowia? Czy zarażenie ciężarnej grypą to już rozstrój? Czy jeśli lekarz rano przepisze kobiecie leki, ona wieczorem tego samego dnia z kimś się bzyknie, zajdzie w ciążę i poroni potem przez leki - wszyscy pójdą siedzieć? (Bo odpowiadają lekarz dokonujący aborcji i matka, i wszyscy, którzy do tego doprowadzili)
Taka ustawa, że czego nie zrobisz, to kończy się w sądzie. Brzmi salwadorsko, wiem.

Gdyby zaś wprowadzono projekt liberalny:
    nadal można by wykonać aborcję w przypadkach, gdy ja jestem za
    nadal można by też nie zdecydować się na jej wykonanie w tych sytuacjach
    nadal można by rodzić dzieci - powtarzam się, ale kobiety na wieść o legalności aborcji nie zaczną nagle usuwać wszystkich ciąż, są rozumnymi istotami przecież
    doszłaby możliwość nierodzenia niechcianych dzieci, przez co te dzieci ginęłyby (i teraz wiele z nich ginie dzięki nielegalnym aborcjom szkodzącym na dodatek ich matkom) i to jest smutne, tak jak smutne jest w ogóle istnienie niechcianych dzieci, ale handluję z tym

* Nazwanie czegoś holokaustem, to jakaś forma powołania się na Hitlera, kto pierwszy powołuje się na Hitlera, przegrywa dyskusję.


Twoje działanie i tylko twoje działanie określa twoją wartość
~Johann Gottlieb Fichte
Martius6
Posty: 43
Rejestracja: 24 sierpnia 2016, 21:15 - śr

Re: Spór o aborcję

Postautor: Martius6 » 25 września 2016, 12:48 - ndz

Dzisiejsza ustawa jest dobra. Czasami zastanawiam się jednak nad pewnym wyjątkiem. Słyszałem, że większość dzisiejszych aborcji stanowi usuwanie płodów z zespołem downa bodajże do 5 lub 6 miesiąca. Co o tym myślicie?


Archeoziele
Moderator
Posty: 23
Rejestracja: 19 sierpnia 2016, 17:34 - pt

Re: Spór o aborcję

Postautor: Archeoziele » 25 września 2016, 16:23 - ndz

Martius, bzdura. poczytaj ustawę.
Obecna ustawa jest dobra, ale gorzej z wykonaniem. Bo nawet jeżeli mamy do czynienia z sytuacją uzasadniającą przerwanie ciąży to zbyt często lekarze zapominają, że poza przywilejem jaki płynie z klauzuli sumienia mają też obowiązki - chociażby wskazanie lekarza który zabieg przeprowadzi.
Już nie wspominając o głośnej sprawie Chazana czy tej nastolatki za którą biegało stado nawiedzonych bab z księdzem na czele.


Martius6
Posty: 43
Rejestracja: 24 sierpnia 2016, 21:15 - śr

Re: Spór o aborcję

Postautor: Martius6 » 25 września 2016, 22:39 - ndz

Jaka bzdura? Ustawa głosi jasno:

badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu (do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej)

Czyli praktycznie do 5 miesiąca ciąży można usunąć płód tylko ze względu na podejrzenie istnienia zespołu downa...



Wróć do „Polityka i bieżące wydarzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Yahoo [Bot] i 1 gość